Ćwiczenia cz.3
Ćwiczenie 1. Rysunek z natury stołu w pozycji czołowej, ustawionego
z lewej strony obserwatora. Jest to zadanie, podobne do poprzedniego, zmieniają
się tylko wymiary modelu. Stajemy w dość dużej odległości od
modela (co najmniej dwukrotnie większej od jego wysokości). Na tablicy
lub dużym arkuszu papieru na ścianie określamy wysokość horyzontu.
Zaznaczamy na nim punkt G (na wprost naszych oczu). Za pomocą
mierzenia z oddalenia wyznaczamy stosunek wysokości stołu do wysokości
h—h; na rysunku umieszczamy horyzont dość wysoko, aby model
nie wypadł zbyt mały — ryc. 62). Rysujemy najpierw podstawową bryłę
stołu (zwracając szczególną uwagę na szerokość górnej i dolnej płaszczyzny
poziomej) i określamy na dolnej płaszczyźnie, za pomocą linii
pomocniczych miejsca rzutów nóg. Rysujemy płytę stołu. Bywa ona
zwykle szersza i dłuższa od zasadniczej bryły; obserwując ją dokładnie
widzimy, że wystaje więcej z boków a mniej z przodu i z tyłu. Rysujemy
inne szczegóły: szufladę, wiązania nóg itp., obserwujemy oświetlenie,
kreskujemy zacienione boki stołu, stopniując siłę cienia. Nie potrzebujemy
chyba powtarzać, że rysunek musi być wyłącznie odręczny, a technika
— dowolna (ołówek, kredka, tusz). Jako pracę domową możemy polecić
narysowanie biurka.
Ćwiczenie 2. Umeblowanie pokoju. W gotowym już wnętrzu pokoju
(ryc. 55) rozmieszczamy różne meble w pozycji czołowej. Po przerobieniu
tylu ćwiczeń poprzednich nie powinno to przedstawiać większych
trudności. Jedyna trudność — to określenie wysokości mebli w stosunku
do horyzontu. Ich wymiary dostosowujemy do wzrostu obserwatora
stojącego w danym punkcie. Jeżeli np. chcemy narysować stół pośrodku
pokoju, należy przy czołowej ścianie stołu wznieść leciutki pion, określający
wysokość człowieka (oczy na horyzoncie). Następnie określamy
wysokość czołowej ścianki bryły stołu w stosunku do wysokości człowieka
(mniej więcej połowa jego wysokości). Wysokość czołowej ściany
bryły krzesła wypadnie mniej więcej na wysokości kolan człowieka (mniej
więcej dwie długości głowy); tapczan — nieco niższy od krzesła itp. '
Najlepiej będzie, jeśli najpierw rozplanujemy całe umeblowanie w postaci
brył przedmiotów, nie wgłębiając się w szczegóły. Można to wykonać
lekkimi kreskami ostro zatemperowanym ołówkiem. Gdy już.
będziemy zadowoleni z rozplanowania, przystąpimy do dokładniejszego
opracowania poszczególnych mebli, używając wybranej przez siebie
techniki. Przy cieniowaniu należy dobrze zaobserwować stopniowanie
natężenia cienia nie tylko poszczególnych przedmiotów, lecz całości
obrazu, a więc zwrócić uwagę na ścianę czołową, w której umieszczone
są okna. Jest ona ciemniejsza niż ściany boczne, gdyż światło nie pada
na nią. Ramy okien (nawet pomalowane na biało) wydają się bardzo
ciemne przez kontrast ze światłem, wpadającym przez okno. Przyglądając
się meblom, zauważymy zapewne, że ich płaszczyzny poziome są
jasne, trochę tylko ciemniejsze od światła w oknie, natomiast ściany czołowe
ustawione pod światło — ciemne, nawet ciemniejsze od ściany czołowej.
Ściany równoległe do ścian bocznych pokoju — są oświetlone
i tylko nieco ciemniejsze od płaszczyzn poziomych.
Możemy więc stwierdzić, że
1) najjaśniejszą płaszczyzną jest okno, które pozostaje nie cieniowane;
2) lekko zacienione są płaszczyzny poziome (mebli,podłogi, sufitu);
3) nieco bardziej zacienione, lecz jeszcze jasne, są boczne płaszczyzny
mebli i boczne ściany pokoju;
4) następny stopień natężenia ma ściana czołowa;
5) jeszcze ciemniejsze są czołowe ściany mebli;
6) najciemniejsze ramy okienne