Rysunek przestrzenny

Nim przystąpimy do nowych ćwiczeń w rysunku przestrzennym musimy
sobie przypomnieć pewne pojęcia i określenia, które omawialiśmy
już poprzednio, a mianowicie sprecyzować, co nazywamy płaszczyzną
stanowiska, płaszczyzną obrazu, płaszczyzną horyzontu i horyzontem rysunkowym.
Przypominamy, że płaszczyzną stanowiska (lub podstawy) nazywamy
poziomą płaszczyznę, na której stoi obserwator i są rozmieszczone
przedmioty lub postacie, które chce odtworzyć. Określamy ją literami
M, N (ryc. 51).

Płaszczyzną obrazu nazywamy wyobrażoną płaszczyznę przezroczystą
PO, ustawioną pionowo równolegle do naszego czoła i prostopadle
do MN. Wyodrębnia ona z otoczenia część przestrzeni, grupę
przedmiotów lub postaci, które rysownik chce odtworzyć.
Horyzontem rysunkowym nazywamy linię poziomą, znajdującą
się (jak i horyzont geograficzny) na wysokości oczu obserwatora; powstaje
ona wskutek przecięcia się poziomej płaszczyzny horyzontu,
znajdującej się na wysokości jego oczu — z pionową płaszczyzną obrazu.
Nazywamy ją h-h. Przypominamy również, że wszystkie linie poziome
równoległe, skierowane w głąb terenu (czyli prostopadle do PO) przybierają
pozornie kierunek ukośny i zbieżny; przedłużone do horyzontu —
zbiegają się w jednym punkcie na horyzoncie. Im bliżej horyzontu jest
dana linia, tym kąt jej nachylenia wydaje się mniejszy. Im znajduje się
dalej od h-h, tym kąt jej nachylenia wydaje się większy. Jeżeli jest na wysokości
h-h ma kierunek poziomy. Linie prostopadłe do PO zbiegają się
w punkcie głównym G, znajdującym się na wprost oczu obserwatora.

Ćwiczenie 1. Wnętrze korytarza. Rysujemy je z pokazu po obserwacji
kierowanej. Stajemy na końcu długiego korytarza. Zobaczymy podłogę,
sufit, jedną ścianę czołową, dwie ściany boczne, drzwi, jedno
albo kilka okien.

1. Pierwszą czynnością będzie ustawienie w wyobraźni płaszczyzny
obrazu, tj. decyzja, jaką część korytarza chcemy narysować, z k t ó r e g o
miejsca zaczniemy go rysować. Płaszczyzna obrazu musi być ustawiona
dość daleko od obserwatora, aby mógł on ogarnąć projektowany fragment
jednym rzutem oka, nie ruszając głową. Dla ustalenia miejsca PO
przeciągniemy w wybranym miejscu na podłodze w poprzek korytarza
gruby jasny sznurek lub wąski pas jasnego papieru, który oznaczy dolną
granicę PO. Górną granicą będzie sufit. Szerokość korytarza określi
szerokość PO (ryc. 52). Za pomocą mierzenia z oddalenia sprawdzamy
proporcje PO, tj. stosunek jej szerokości do wysokości, żeby potem móc
dokładnie je określić na rysunku. Przy rysowaniu korytarza wymiar wysokości

PO będzie na ogół większy niż jej szerokość.
Następną czynnością będzie określenie horyzontu rysunkowego. Nie
będzie on jednakowy dla wszystkich, ponieważ rysownicy są różnego
wzrostu. Można się podzielić na grupy według wzrostu i dla każdej grupy
określić horyzont rysunkowy. W tym celu przykładamy do oczu linijkę
ułożoną poziomo i patrząc nad nią tak, aby nie widzieć jej poziomej
płaszczyzny, obserwujemy, w którym miejscu jej brzeg poziomy wyznaczy
na ścianie czołowej horyzont rysunkowy, tj. miejsce przecięcia się płaszczyzny
horyzontu i płaszczyzny obrazu. W miejscu tym znowu przeciągamy
sznurek (lub kilka sznurków, po jednym dla każdej grupy).
Za pomocą mierzenia z oddalenia określamy, jaka-jest wysokość horyzontu,
tj. ile razy część ściany pod horyzontem A — h mieści się w wysokości
PO'.
Obserwujemy kierunki krawędzi podłogi i sufitu, i stwierdzamy, że
jako linie prostopadłe do PO przybierają kierunek ukośny i zbiegają się
w jednym punkcie na horyzoncie, a mianowicie w punkcie głównym G,
który znajduje się naprzeciwko oczu każdego z obserwatorów. (Możemy
to sprawdzić za pomocą dopasowania do tych boków 2 linijek ustawio-
nych w płaszczyźnie pionowej). Jeżeli horyzont jest w połowie wysokości
ściany — to kąty nachylenia krawędzi podłogi i sufitu będą jednakowe.
Jeżeli horyzont jest poniżej połowy ściany — to kąty nachylenia krawędzi
podłogi będą mniejsze, a sufitu — większe jako bardziej oddalone od
horyzontu i odwrotnie. Po powrocie do klasy na arkuszu rysunkowym,
ułożonym krótszym bokiem poziomo, oznaczamy wielkość i proporcje
PO (ABCD), określamy horyzont, punkt G i rysujemy linie podłogi.

2. Wychodzimy znowu na korytarz, stajemy w tych samych miejscach,
co poprzednio i obserwujemy dalej. Sprawdzamy na pionie, ile
razy długość podłogi mieści się w wysokości PO, czyli określamy, na
jakiej wysokości trzeba będzie narysować podstawę czołowej ściany (At
BJ. Sprawdzamy proporcje tej ściany, porównując je z proporcjami
PO. Obserwujemy kąty nachylenia krawędzi sufitu.
W klasie oznaczamy na rysunku długość podłogi, rysując między jej
krawędziami podstawę ściany czołowej. Z końcowych punktów tej
podstawy wznosimy piony, określające wysokość ściany; rysujemy jej
górny bok poziomy. Z punktu G przeprowadzamy przez górne narożniki
ściany czołowej — krawędzie sufitu korytarza. Na tym kończymy zasadniczą
jego budowę.

3. Wychodząc raz jeszcze na obserwację, zwrócimy uy-agę na umie-
szczenię drzwi i okien, na ich wysokość i szerokość oraz na to, że ich
krawędzie poziome również leżą na liniach, skierowanych do punktu G.
Obserwujemy oświetlenie korytarza oraz natężenie świateł i cieni (ściany
ciemniejsze i jaśniejsze).
Po powrocie do klasy wykańczamy rysunek, cieniując go miękkim
ołówkiem lub czarną kredką. Rysujemy wszystko odręcznie

Sex randkiSex ofertypornoSex ogłoszenia